Kontakt

wyślij wiadomość 

lub zadzwoń

607 685 073

Darmowe artykuły co 1 miesiąc!

Chcesz być na bieżąco z nowościami? Zapisz się do newslettera. Czytaj nowe artykuły o tym, jak dzięki zmianie myślenia osiągać założone cele, być skutecznym menedżerem lub spełnionym człowiekiem.



Losowy artykuł

W jaki sposób lepiej słuchać?
There are no translations available.

"Jestem menedżerem, który większą część czasu zawodowego poświęca na spotkania, rozmowy i narady. Nie ukrywam, że mam problem ze słuchaniem innych, gdy nie zgadzam się z tezami zawartymi w wypowiedziach. Ogólnie mówię dużo, łapię się często na tym, że przerywam innym lub nie daję dojść do głosu. Po czasie, kiedy analizuję sytuację, dochodzę do wniosku, że tak naprawdę nie wiem, co druga strona chciała mi powiedzieć. Muszę przyznać, że utrudnia mi to skuteczną komunikację. Co mam zrobić, żeby lepiej słuchać? "
Read more...
Jak mobilizować pracowników w trudnych chwilach?
There are no translations available.

Wydawałoby się, że wystarczy odpowiednio zmotywować pracownika, żeby z powodzeniem wykonał trudne zadanie, przy okazji dając z siebie wszystko. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy pracownik nie dość, że się nie spisze to jeszcze przedstawia racjonalne usprawiedliwienia dla swojego niepowodzenia? 

Na początku może kilka słów na temat tego, skąd się bierze to niepowodzenie. Otóż okazuje się, że w wielu przypadkach, powodem takiego stanu rzeczy, jest tkwiący w podświadomości strach przed porażką. Mając do czynienia z takim pracownikiem, nie wystarczy go zmotywować do osiągnięcia celu, trzeba przede wszystkim samemu wierzyć w to, że mu się uda i dodatkowo wzmocnić w nim takie poczucie.

Jeśli pracownik nie poczuje, że podoła zadaniu, na nic zdadzą się wszystkie Twoje przemowy. On po prostu nie wierzy, że mu się uda. A jeśli nie wierzy, nie dość, że nie wykona prawidłowo zadania, to jeszcze podświadomie będzie szukał racjonalnych dowodów na to, że nie mógł go zrealizować. Racjonalizowanie jest w takim przypadku nieświadomie stosowanym mechanizmem obronnym, bo każdy z nas chce przecież myśleć o sobie dobrze. Dotyczy to również Ciebie, czyż nie?

Gdy ludzie podświadomie szukają usprawiedliwień na wypadek porażki, tylko przez przypadek mogą zostać zwycięzcami. Mając doczynienia z takimi ludźmi pamiętaj, że kluczem do sukcesu jest nie tyle odpowiednia motywacja, co przekonanie, że się uda! Gdy wierzysz, że wejdziesz na szczyt, to na ten szczyt wejdziesz. Jeśli czujesz, że nie dasz rady, to tam nie dojdziesz, nawet jeśli przez całą drogę będzie towarzyszył Ci doświadczony alpinista i ciągle powtarzał, że dasz radę. Wejdziesz tylko wtedy, jeśli uwierzysz, że to zrobisz!

Strach przed porażką powoduje, że nie podejmujemy się wielu zadań. Zamiast poświęcić całą swoją energię na to, żeby zrealizować cel, marnujemy ją na szukanie usprawiedliwień, żeby nie musieć nic robić. Szukasz wymówki, bo nie wierzysz w sukces, a jeśli nie wierzysz w sukces, jak myślisz, jakie są szanse, że go osiągniesz?

Przenosząc ten mechanizm na zarządzanie ludźmi, jeśli chcesz, żeby Twój pracownik wykonał swoje zadanie, oprócz tego, że wyznaczysz mu termin oraz określisz punkty kontrolne pozwalające na śledzenie stanu realizacji zadania, musisz obudzić w pracowniku pewność, że to zadanie wykona! Takie przekonanie pomoże mu w wykonaniu nawet najtrudniejszego zadania.

Wiara czyni cuda! Pomóż więc swojemu pracownikowi uwierzyć w swoje możliwości, dostrzec szanse, których do tej pory nie widział, pomóż mu zrozumieć, że poradzi sobie z tym zadaniem. Jak możesz to robić? Chociażby przypominając mu o wcześniejszych sukcesach, szczególnie tych, kiedy na początku drogi nie był pewien, że da sobie radę. Po każdym jego sukcesie, dawaj mu odrobinę trudniejsze zadanie, potem kolejne i kolejne... Jeśli zauważysz w nim spadek wiary w siebie, przypomnij mu jego wcześniejsze sukcesy.

I na koniec jeszcze kilka słów o straszeniu. Wielu menedżerów mobilizuje swoich pracowników strachem, myśląc, że to najlepsza metoda na zmotywowanie ich do wykonania jakiegoś zadania. Taka strategia jest dobra tylko na krótką metę. W dłuższej perspektywie strasząc pracownika, nic nie wskórasz. Strach tylko paraliżuje i powoduje, że ludzie bojąc się popełnić błędu, niestety te błędy popełniają. Zamiast tego pracownik musi czuć się odpowiedzialny za wynik. Ważne jest to, żeby ta świadomość nie ciążyła na nim jako strach, ale jako pozytywny motywator, który wesprze go w realizacji postawionego przed nim celu.

Reasumując powyższe: Menedżerze, w jaki sposób wzmocnisz dzisiaj wiarę swojego pracownika we własne możliwości?

 

Inne informacje, które mogą Cię zainteresować:

Jak zwiększyć swój potencjał i zdolność do osiągania lepszych wyników? Tutaj dowiesz się o tym, jak mogę Ci pomóc osiągnąć wyższą skuteczność jako menedżer, lepszą współpracę w zespole, lepsze zarządzanie czasem lub inny zawodowy cel, który sobie postawisz.

Jak mieć więcej satysfakcji z życia? Tutaj dowiesz się o tym, jak mogę Ci pomóc pogłębić ważne dla Ciebie relacje, dojść do równowagi między pracą a życiem osobistym lub osiągnąć inny osobisty cel, który sobie postawisz.